POLECAMY

WOJ. DOLNOŚLĄSKIE - Porzucony pies szuka nowego domu.

WOJ. DOLNOŚLĄSKIE - Porzucony pies szuka nowego domu.



IMIĘ: -
MIEJSCE: Woj. Dolnośląskie - dom tymczasowy
SZCZEPIENIE: Nie - możliwość zaszczepienia na koszt gminy
ODROBACZENIE: Nie - możliwość zaszczepienia na koszt gminy
OPIS: Porzucony pies w typie Labradora został tymczasowo przygarnięty, jednak gospodarze nie mają możliwości na stałe zapewnić mu schronienia. Jeżeli Państwo nie pomogą znaleźć mu domu, pies trafi do schroniska. Pies jest udomowiony, łagodny. Osoba, która zdecyduje się na przygarnięcie psa może liczyć na jego zaszczepienie i odrobaczenie na koszt Gminy. Osoby, które chciałyby zapewnić psu nowy dom i miłość proszone są o kontakt ze Strażą Miejską w Lwówku Śląskim – Jolanta Kuklińska, tel. 75 647 79 13 lub 794 459 600

Sterylizacja i kastracja - dobry krok w kierunku zdrowia psa!

Sterylizacja i kastracja - dobry krok w kierunku zdrowia psa!


Stan zdrowia Arwen bardzo się poprawił, więc zdecydowaliśmy się na zabieg sterylizacji. Powiem szczerze, że długo się nad tym zastanawiałam. Miałam mnóstwo obaw, głównie takich jak zniesie to nasza sunia. Myśl, że będzie cierpieć nie dawała mi spokoju. Jednak w końcu przyszedł ten dzień. Dziś jesteśmy 20 dni po zabiegu i jest naprawdę dobrze. Najgorsza była pierwsza doba. Arwen piszczała, kręciła się, wymiotowała i nie mogła znaleźć sobie miejsca. Trzeciego dnia ciężko już było poznać, że jest po jakimkolwiek zabiegu no chyba , że miała na sobie kaftanik zabezpieczający :) 

Uważam, że każdą sukę powinno się sterylizować, która nie będzie hodowlana i każdego psa kastrować, który nie będzie reproduktorem. Jest to tylko na plus, jeśli chodzi o zdrowie naszego pupila. Sterylizacja suki polega zwykle na usunięciu jajników, jajowodów i macicy. W przypadku samców, odejmuje się natomiast jądra i najądrza. Wysterylizowana suka nigdy nie zajdzie w ciążę, a wykastrowany pies nie będzie odczuwał popędu płciowego.
Kastracja psów likwiduje ryzyko rozwoju schorzeń prostaty czy jąder. Sterylizacja suki zapobiega natomiast powikłaniom związanym z ciążą i porodem, chroni przed endometriozą, ropomaciczem oraz nowotworami narządów rodnych.

Dowodem na to, że podjeliśmy dobrą decyzję odnośnie sterylizacji jest fakt, że podczas zabiegu Arwen, lekarz weterynarii znalazł cystę na jednym z jajników.

Ze względu, że nasza sunia dziś cieszy się dobrym zdrowiem zmieniliśmy karmę Royal Canin Gastro Intestinal na Brit Care Weight Loss Rabbit & Rice.

Automatyczny podajnik karmy Andrew James

Automatyczny podajnik karmy Andrew James



Na zakup automatycznego podajnika namówiła mnie behawiorystka, ze względu że Arwen powinna przyjmować posiłki często i w małych ilościach. Z góry zakładając taki podajnik to fantastyczne rozwiązanie dla pracujących osób.

Informacje od producenta (waruj.pl)

Plastikowa konstrukcja z częściowo wyjmowanymi elementami. Podajnik karmy dla zwierząt to najlepszy przyjaciel twojego pupila Jego funkcjonalność oraz wygoda użytkowania ułatwia psu, kotu i człowiekowi codzienne życie. Dzięki funkcji programowania daty, czasu oraz ilości pokarmu, twój pupil otrzyma ściśle określoną porcję pokarmu w dokładnie określonym czasie. Dodatkowo funkcja nagrywania dźwięku, umożliwia nagranie komendy głosowej emitowanej o każdej z ustawionych pór karmienia. Komenda może np. przywoływać czworonoga. Sucha karma spoczywa w przezroczystym 10,6 litrowym pojemniku, dzięki czemu można kontrolować stan zapasów pokarmu na kolejne dni bez zbędnych dodatkowych czynności. Zdejmowana pokrywka, pojemnik i miska, ułatwiają utrzymanie podajnikaw czystości. Podajnikzasilany jest z baterii, co umożliwi jego pełna mobilność.

Podstawowe informacje: 
- pojemnik na karmę o pojemności 10,6 litra
- regulowana wielkość porcji
- wbudowany mikrofon i głośnik do komunikatów dźwiękowych
- przezroczysty pojemnik na karmę do kontroli stanu karmy
- w pełni mobilny, dzięki pracy na baterii

Parametry techniczne: 
- materiał: tworzywo sztuczne
- do podawania suchej karmy
- ustawianie czasu karmienia
- ustawianie daty karmienia
- program karmienia: od 1 do 4 razy dziennie
- porcjowanie: 1/4 lub 2 x 1/4 kubka
- możliwość ręcznego podawania karmy
- zamykana pokrywa
- wyjmowana miska
- wyjmowany pojemnik na karmę
- łatwe czyszczenie
- wyświetlacz czasu zegarowego
- wyświetlacz LCD
- zasilanie: 4 x bateria D R20 ( brak w zestawie )

Wymiary: 25 x 36 x 44cm (szer. wys. głęb.) waga: ok. 2,6kg
INSTRUKCJA W JĘZYKU ANGIELSKIM


Od samego początku mieliśmy pecha z tym podajnikiem. Gdy w końcu kurier go dostarczył podajnik był zepsuty, po złożeniu reklamacji dostaliśmy już działający podajnik. Oczywiście wina leży po stronie sklepu, akurat my zamawialiśmy z allegro.pl. Powiem szczerze, że nie jest on warty swojej ceny. Moim zdaniem ponad 300zł jest to za dużo jak na możliwości tego produktu. Ustawienie wszystkich parametrów jest nie lada wyzwaniem. Jeśli ktoś nie zna angielskiego nie będzie wstanie ustawić podajnika według zapotrzebowania swojego pupila, gdyż instrukcja , która jest załączona jest w języku angielskim. Dużym minusem jest ciągłe załączanie się błędu komputera "error" co jest ogromnym problemem kiedy wracam z pracy i nie wiem kiedy i czy w ogóle pies dostał karmę. Mało tego podajnik strasznie hałasuje kiedy się uruchamia. Za to plusem jest duży pojemnik oraz to, że karma jest podawana stopniowo małymi porcjami na jedno karmienie, co uniemożliwia zbyt zachłanne jedzenie. Podajnik łatwo się czyści i demontuje. Podsumujmy:

Plusy:
+ duży pojemnik na karmę
+ podawanie karmy małymi porcjami
+ łatwe czyszczenie

Minusy:
- ciągłe załączanie błędu komputera
- cena
- problematyczne ustawienie parametrów
- hałas podczas pracy podajnika

Ocena: ★☆

Chory żołądek ciąg dalszy...

Chory żołądek ciąg dalszy...




U Arwen we wrześniu br. zdiagnozowano wrzody żołądka. Natychmiast wdrążono odpowiednie leczenie. Codzienne wizyty w klinice, zastrzyki i odpowiednia dieta. Do dziś jest na karmie Royal Canin Gastro Intestinal. Arwen była/jest leczona w Gdyśkiej klinice Dr. Brzeskiego Wszystko było dobrze do 21 listopada. Zaczeła wymiotować. W wymiocinach znalazłam kawałek pogryzionego plastiku, więc znowu odwiedziliśmy weterynarza. Tym razem bliżej domu. Rentgen wykazał "coś" w żołądku wiec tego samego dnia pojechałyśmy do kliniki do Gdyni. Kolejny rentgen miał wykazać czy to "coś" nadal znajduje się w układzie pokarmowym czy został już wydalony. Po 2 dniach badań o obserwacji ciało obce zniknęło z żołądka. Od paru dni nic złego się nie dzieje. Arwen nie wymiotuje, je i wypróżnia się normalnie. W jej zachowaniu nie zauważyłam nic niepokojącego, więc można uznać że kryzys zażegnany. Jeśli u psa występują wrzody żołądka bądź inne zaburzenia układu pokarmowego takie sytuacje są skrajnie niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia zwierzęcia!
Arwen to wyjątkowy pies. Jest niezwykłe cierpliwa i odporna na ból. Ma bardzo silny charakter. Nic dziwnego dobre geny 😉 ale szczerze mówiąc gdybym była na jej miejscu to bym wyla i panikowała, gdyby mnie tak ciągle badali i kłuli. Ale moja dzielna księżniczka wszystko znosi że spokojem i wiecznie machającym ogonem.
Poniżej załączam zdjęcia rentgenowskie:


23/11/16 godz. 9:36 Gabinet Weterynaryjny T. Cywiński Wejherowo



23/11/16 godz. 17:25 Gdyńska Klinika Weterynaryjna lek. wet. T. Brzeskiego